Cześć wszystkim.
Jestem z Opola i kocham moloski, zwłaszcza bulwy francuskie, angielskie oraz boksery.
Zawsze marzył mi się buldog angielski, w 2009 roku miał u nas zawitać szczeniaczek tejże rasy, niestety po 2 tygodniach doszła do mnie wiadomość o śmierci malucha.
W ciągu tak długiego czasu "zabujałam się" w kuzynach buldogów angielskich mianowicie we francuzach. W rezultacie wspólnie z mamą doszłyśmy do wniosku, że powinien pojawić się w naszej rodzinie taki piesek.
W mojej rodzinie zawsze był bokser, niestety ostatni bokser jakiego mieliśmy zmarł gdy miałam 18 lat. Zawsze kochałam się w molosich faflach, teraz znów będę posiadać własne.
Czekam na mojego królewicza,we wrześniu będę mogła zabrać go z hodowli.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach